Niko była sama w górach gdy na drodze spotkała wilka w jej wieku.
-Skąd jesteś?-warknęła do niego cicho(ponieważ wiedziała że są narażeni na LAWINY!).
-z watahy w LESIE VENDORTA-Powiedział nie znajomy wilk.
-Co?NIE mogę się z tobą zadawać co na to powiedział by mój tata!-Niechcący krzyknęła ze złości.
-CÓRECZKA TATUSIA!CÓRECZKA TATUSIA!-Kpił z niej głośno.
-CO? SIO! NIE MASZ PRAWA AŻ TAK MNIE DENERWOWAĆ!WYNOCHA!-Krzyczała ze złością przeganiając rówieśnika.A on nie uciekał przed nią tylko przed hukiem który powodowała powstająca z przyczyny KRZYKU który wywołali kłótnią LAWINĄ!
-LAWINA!-krzyknął wilk po czym zaczął uciekać a dla Niko nie było ratunku śnieg zasypał-ją swoją grubą warstwą. C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz