Witaj na naszych terenach! Nie czekaj! Dołącz do nas!

sobota, 14 grudnia 2013

Od Jima

Jim szedł sobie ścieżką, kiedy zobaczył Lucka.
-Hej, co robisz? - Zapytał.
-Emm no idee...
-Ale gdzie?
-Przed siebie...
-A widziałeś Valixy?
-Nie...
-Aha to pa.

Po jakimś czasie Jim spotkał w końcu Valixy.

CDN...

poniedziałek, 9 grudnia 2013

nowe foty:) od niko

   


Niko biegła przez las gdy usłyszała wycie okazało się , że to zraniony w walce przez innego wilka basior.
-Żyjesz?Spytała tak jak by jej to nie interesowało.
-Jakoś....
-A dasz rade wstać?
Basior nie odpowiadając stanoł na obolałych nogach po czym zrobił trzy kroki i upadł na ziemię.
-Aaałł!
-AA...daleko mieszkasz?zapytała Niko.
-No tak szczeże...
-Gdzie twoja watacha?
-No..ja..nie mam....
-Czego?
-..Watachy
-AAA.....Rozumiem gdy byłam mała jakieś pół roku temu też byłam sama...Ale mniejsza z tym ktoś musi się tobą zająć może chcesz zostać na razie u mnie.Powiedziała nieśmiało.
-No dobra chętnie.A tak wogóle jestem Shiru

-A ja Niko.

Czysz nie jest śliczny?

niedziela, 8 grudnia 2013

UWAGA!!

Niko dorasta i ma stanowisko zabójcy a wygląda tak:

(ta po prawo)
A o tej po lewo w następnym poscie :)


wtorek, 2 lipca 2013

Od Glimmer

Glimmer od paru tygodni miała wrażenie, że z jej siostrą jest coś nie tak. Ponieważ ta sprawa nie dawała jej spokoju, poszła do Twiliga by zapytać się, co on o tym myśli.

-Twil! Mam wrażenie, że z Valixy jest coś nie tak!
-Dlaczego?
-Bo jest dziwna! Ciągle siedzi w jaskini z jakimiś starymi zdjęciami!
-Co? Nie wiem o co jej chodzi.
-To zapytaj!
-Dobra idę.

W jaskini Valixy leżała na posłaniu z kilkoma fotografiami. Nawet nie zauważyła przybycia Twiliga.

-Valixy co robisz?
-Hy! Wilcztca nerwowo poderwała się z posłania. Leżę! A co cie to obchodzi?-Zapytała i wyszła.
-Co w ciebie wstąpiło?
-A co cie to?-Rzuciła i pobiegła pędem w stronę lasu.

 Twilg poszedł powiedzieć wszystko Glimmer.

-Hej! Co wiesz?
-Jest kompletnie opętana!
-Wtf?
-Jakby mnie prawie nie znała.
-Znała, znała... Mam teorię! gdzie ona była tyle czasu? Może poznała kogoś, no wiesz...
-CO!?
-Co: co?
-Jak może!
-Co?
-Jak może to mi zrobić?!
-Ale co?
-TO!
-???
-Ach!-Machnął łapą i poszedł w stronę swojej jaskini.
 Glmmer ledwo go dogoniła.
-O CO CHODZI?
-Jak mogła poznać kogoś TAKIEGO!?
-Jakiego???
-Takiego no wiesz...
-Nie, nie mam pojęcia!
-No kogoś wyjątkowego
-Czyli kogoś, kto siłą umysłu zawiąże sznurówkę?
-NIE!!!
-A kogo?
-... ):(
-Mam teorię! Zabujała się!
-No o to chodzi!!!
-Serio?
-TAK!!!
-Ale o co?
-PIIIIP!!!
-Aha. Wywalam cie z rodziny!
-???
-Pa pa. I pozdrów Jima!
-Kto to Jim?
-Jej nowy znajomy... To pa *FOCH*
-To ty PaPa! Z MOJEJ jaskini!
-*plask! trach! brzdęk! au! au!*

Pół godziny później:

-Zgoda?
-No nie wiem... *foch...*
-Nie daj się prosić!
-No nie wiemmm... *troske mniejszy fochhh...*
-Idziesz do lasu?
-No nie wiem... *jeszcze ciągle foch*
-No co ty choć na małe polowanie!
-Po co? Mamy dużo mięsa. *fochhhh...*
-Dla zabawy nigdy się nie bawiłaś?
-? Jakiś rok temu. Nie jestem szczeniakiem.
-No skończ się fochać i choć ze mną!
-Po co? ^MÓGŁBY SIĘ DOMYŚLIĆ, ŻEBY JĄ PRZEPROSIĆ...^


CDN...

czwartek, 6 czerwca 2013

Od Glimmer

Glimmer była tak szczęśliwa z powrotu siostry, że nie zauważyła, że ktoś się skrada...


Nieco później spotkała Twiliga, który szedł nad rzekę.
-Jej Twig!
-Hmn.
-Valixy się z tobą nie przywitała?
-Nie.
-Współczuję.
-Spoko.
-Mogę przejść się z Tobą?
-Jak chcesz.

<Niech ktoś to dokończy!!!>

środa, 5 czerwca 2013

Od Valixy

Po jakimś czasie Valixy czuła się już lepiej i zaczęła nawet wyprawiać się na krótkie wędrówki po okolicy.
-Coś Cię gryzie? - Zapytał Jim pewnego dnia.
-No tak. Jestem tu już tak długo, niedługo skończę dwa lata. Smutno mi bez siostry - Powiedziała.
-Nie martw się! Niedługo wrócisz. Chociaż trochę szkoda...
-Co mówisz?
-Y! Nic, nic. Jak chcesz, to cię odprowadzę!
-Jak to? Już dziś!?
-No tak...


...........................................

Po kilku chwilach szli już po dobrze znanej Valixy leśnej ścieżce. Gdy Valixy zobaczyła swoją siostrę, omal nie wyszła z siebie. Obydwie strasznie się ucieszyły ze swojego widoku. Po chwili jednak trochę się uspokoiły
-Glim, to jest Jim. Sun mojego strażnika.
-Kogo? A tak wgl, to hej, Jim. Jestem Glimmer.
-Miło mi Cię poznać. Mam pytanie: Co wy na to, to znaczy czy mógłbym odwiedzać was od czasu do czasu?
-Jasne! Kiedy chcesz!!! -odpowiedziała Valixy.
-T...to super. Muszę wracać. Do zobaczenia!


......................................

<o tym nikt nie wie>

W swojej jaskini Valixy siedziała i patrzyła na dwa zdjęcia: Twiliga i Jima:


 I zastanawiała się, czy się w czymś nie pomyliła...

sobota, 1 czerwca 2013

Od Glimmer

Glimmer szła przez las i myślała o amulecie. ,,Muszę więcej się o nim dowiedzieć" - Pomyślała. Ponieważ była bardzo cicho, postanowiła zapolować. Gdy skradała się do upatrzonej łani, usłyszała szelest. Natychmiast zaczęła biec ku odgłosowi. Zjeżyła sierść, zaczęła warczeć. Skoczyła i okazało się, że stworzeniem, które słyszała, był Twilight!
-Umh! Sorry, Twig.
-...
-Serio! Nie wiedziałam, ze to ty! Wybacz!
-Ok.
-Co tu robisz?
-Poluję.
-Aha. A może wiesz coś o amuletach?

<Twilight, dokończysz?>

czwartek, 7 marca 2013

Od Valixy

-Nie ma za co - odpowiedział. - A teraz odpocznij, jesteś osłabiona.
-Może, ale nie mam na to ochoty. Wolałabym pobiegać. - stwierdziła. - Czy nie ma sposobu, abym już wyzdrowiała?
-Nie, jednak mam zioła, które przyśpieszą gojenie się ran. Zaczekaj.
 Po ok. 10 minutach wilk wrócił, niosąc parujący napój. Kazał Valixy go wypić. Potem zapytała:
-Dlaczego ziemia, w której rośnie trawa, jest sucha i ciepła?
-Ponieważ to nie jest zwykła trawa - powiedział podchodzący do nich wilk. - Witaj. Jestem Jim. Ty to Valixy? Miło mi cię poznać. Mój ojciec wiele mi o tobie opowiadał.
- Nawzajem - odpowiedziała i uśmiechnęła się.
- Zostawmy ją, niech się zdrzemnie - Powiedział starzec do basiora, po czym wyszli. Valixy położyła się wygodnie i zasnęła.

Cdn...

środa, 6 marca 2013

Od Glimmer

Glimmer siedziała przy wylocie jaskini. Zastanawiała się, gdzie jest Valixy. W pewnej chwili wstała i poszła do Lucka.
-Cześć, Luck. Widziałeś może moją siostrę? Martwię się o nią...
-Niestety, nie mam pojęcia. Jeśli ją zobaczą, dam znak.
-Dzięki. Do zobaczenia.

Glimmer poszła do lasu i położyła się na mchu. Kilka metrów od niej szła kolumna mrówek. ,,Zaczynają kopać mrowisko" pomyślała Glimmer. ,,Pić mi się chce". Podeszła do drzewa, w dziupli było trochę wody. Wadera nachyliła się i napiła. Gdy podnosiła głowę, zobaczyła wiszący na gałęzi amulet. ,,To amulet!" Wytarła pysk, i kiedy chciała wziąć amulet, zobaczyła, że już go nie ma. ,,Chyba mi się przywidziało". Glimmer zawróciła i poszła na polowanie.

niedziela, 17 lutego 2013

Od Niko

Niko leżała pod śniegiem prawie zamarzła na śmierć.
Gdy zorientowała się,że leży tuż obok AMULETU ŚNIEGU!
Założyła go na szyję z nadzieją,,że zdarzy się jakiś cud i postanowiła
krzyczeć myśląc,że ktoś ją usłyszy po czym ze strachu zemdlała.
Gdy się ocknęła leżała przytulona do ciepłego futra Twillight który po chwili milczenia powiedział.
-Co w ciebie wstąpiło żeby  iść samotnie w góry i narażać się na lawiny?
A co by było gdy bym się nie zjawił?Mogłaś tam ZGINĄĆ!-wyjaśniał spokojnie(choć groźno i stanowczo).
-przepraszam.-mruknęła cicho.
                                                                                                                          C.D.N.

sobota, 16 lutego 2013

Od Twillight

Twillight spokojnie odpoczywał w jaskini gdy przyszedł do niego jego dobry przyjaciel Irnis.
-Witaj Twillight.-Powiedział Irnis.
-Witaj Irnis dawno cię nie było.-Odpowiedział mu Twillight.
-Przyszedłem w sprawie Niko.-Oświadczył.
-A co się stało?-Spytał Twillight.
-No cóż gdzie jest Niko?-Zapytał Irnis.
-Niko?Niko jest......-powiedział po czym chwile myślał.
-Wiesz czy nie?-Spytał.
-NIE MUSZĘ JĄ ZNALEŹĆ!
-To idź przyjdę później.-powiedział po czym poszedł.
                                                            C.D.N.

Od Niko

Niko była sama w górach gdy na drodze spotkała wilka w jej wieku.
-Skąd jesteś?-warknęła do niego cicho(ponieważ wiedziała że są narażeni na LAWINY!).
-z watahy w  LESIE VENDORTA-Powiedział nie znajomy wilk.
-Co?NIE mogę się z tobą zadawać co na to powiedział by mój tata!-Niechcący krzyknęła ze złości.
-CÓRECZKA TATUSIA!CÓRECZKA TATUSIA!-Kpił z niej głośno.
-CO? SIO! NIE MASZ PRAWA AŻ TAK MNIE DENERWOWAĆ!WYNOCHA!-Krzyczała ze złością przeganiając rówieśnika.A on nie uciekał przed nią tylko przed hukiem który powodowała powstająca z przyczyny KRZYKU który wywołali kłótnią LAWINĄ!
-LAWINA!-krzyknął wilk po czym zaczął uciekać a dla  Niko nie było ratunku śnieg zasypał-ją swoją grubą warstwą.                                                                                                                                C.D.N.

czwartek, 14 lutego 2013

Od Twillight



Było upalnie a Twillight był w lesie.Szedł spokojnie nie myśląc o niczym oglądał kwiaty i w pewnej chwili
-A A PSIK!-odezwał się głos za kwiatów a Twillight ujrzał małego wilka
i postanowił go przygarnąć.

















Imię:Niko
wiek:5tygodni
stanowisko:brak(ale gdy dorośnie będzie zabójcą)
płeć:samica
moce:nieśmiertelność i niewidzialność
cechy charakteru:nie lubi innych często się denerwuje
rodzina:nikt oprócz opiekuna
partner:za młoda
historia:Gdy miała tydzień w lesie był pożar i jej rodzina zginęła


środa, 13 lutego 2013

Nowy członek

       

Imię:Twillight
wiek:1,5
stanowisko:Alfa
płeć:samiec
moce:przewidywanie przyszłości
cechy charakteru:miły(zależy dla kogo),odważny i dzielny
rodzina:brak
partnerka: Valixy
historia:nie opowiada











poniedziałek, 28 stycznia 2013

Od Valixy

 Krew wylewała się z niej strumieniami. Valixy czuła nieopisany ból. Czuła się, jakby cały świat zwalił się jej na głowę. Ale w pewnym momencie ból ustał. Wadera nie wiedziała, co się stało. W pewnej chwili zdała sobie sprawę, że leży na trawie. Ze zdumieniem stwierdziła, że jej rany są opatrzone i nie bolą już tak bardzo. Lekko otworzyła oczy i zobaczyła starego wilka.
-Czy...czy ja nie żyję?-zapytała.
-Żyjesz, to oczywiste.-odpowiedział.-Jesteś w mojej jaskini.
-Kim jesteś?
-Jestem wilczym szamanem, twoim strażnikiem.
-Mo...moim? Ale jak to?
-Każda alpha ma swojego strażnika.
-Czy ja wrócę do swojej watahy?
 Wilk jednak nie odpowiedział. Usiadł przy wylocie jaskini. W końcu powiedział:
-Tak, ale jeszcze nie teraz. Chimera prawie Cię zabiła. Ja i mój syn będziemy się Tobą opiekować.
-Masz syna? Jak?
-Tutaj... My, strażnicy, możemy robić wszystko, co chcemy sami. To jest stwarzanie.
-Chyba rozumiem. Dziękuję, że mi pomogłeś.

<Ciąg dalszy nastąpi>

niedziela, 27 stycznia 2013

Od Valixy

Valixy szła leśną drogą. Właściwie nie wiedziała, skąd ona się tu wzięła. W tej okolicy nie było dużych zwierząt, które mogłyby ją wydeptać.W każdym razie droga tu była. Kręta. Wąska. Bez końca.W pewnym momencie Valixy zatrzymała się. Przed nią, w odległości kilkunastu kroków, stała himera. Zwierzę wydało z siebie przerażający dźwięk, i ruszyło na waderę. Chwyciło ją w paszczę, gwałtownie odwróciło i zaczęło biec przed siebie. ,,Już po mnie" pomyślała Valixy, po czym zemdlała.

<Ciąg dalszy nastąpi...>

niedziela, 13 stycznia 2013

Zmiany!

Cześć! Zauważyliście zmiany w wyglądzie bloga? Mam nadzieję, że się podobają  : ) Jeśli macie jakieś pomysły, to piszcie!

piątek, 11 stycznia 2013

Od Glimmer

Glimmer samotnie szła przez las. Wokół było ciemno i mroczno, ale wadera nie bała się. Wiedziała, że na terenie zakazanych miejsc to właśnie strach przyciąga potwory...
 Po jakiejś godzinie dotarła na miejsce. Zaczęła węszyć i chodzić w kółko. Wyglądało to, jakby czegoś szukała.
-Jest!-Zawołała nagle. Zaczęła kopać w ziemi. po kilku ruchach łapą wydobyła coś i wzięła w pysk.-Amulet powietrza!
 Wróciła biegiem i zakopała amulet w swojej jaskini.

środa, 9 stycznia 2013

Od Glimmer

-Nie jest sama-Odpowiedział ktoś nagle. Wilk zeskoczył ze skały, na której stał.
-Glimmer! Jak dobrze, że jesteś!
-Czego tu chcesz?-Zapytała obcego. To nasz teren.
-I? Co mi zrobisz? Udusisz?-Zapytał.-Zobacz, co ma Twoja siostrzyczka! Też chcesz tak skończyć?
 W tym momencie Glimmer skoczyła, przewracając basiora na ziemię.
-A ty jak chcesz skończyć?-Zapytała.
 Przybysz próbował się ponieść, ale nie dał rady. Szczęki Glimmer kłapnęły w niebezpiecznej odległości od jego gardła.
-Radzę Ci, poddaj się. Inaczej...
-Zgoda! Nie mam z tobą szans. Czy wybaczycie mi i przyjmiecie do swojej watahy?
 Po krótkim zastanowieniu się Valixy powiedziała:
-Tak, możesz.
-Dzięki... Przepraszam.
-Nie ma, to znaczy jest za co, ale zapomnijmy o tym.
-Jasne. Oprowadzicie mnie?

Od Lucka

Ciąg dalszy tego

Basior szedł zaroślami. Było cicho i miło. Wtedy usłyszał coś. Podszedł bliżej i zobaczył wilka. Przygotowany do ataku, wyszedł.
-Kim jesteś i co robisz na naszych terenach?-Spytał nieznajomy.
-Jestem sobą, a bo co?-Spytał. Zauważył, że jego rozmówcą była wadera.
-Nie możesz wchodzić na tereny NASZEJ watahy.
-A kto mi zabroni?
-Ja!-Krzyknęła i skoczyła mu do gardła. Na szczęście był szybszy i zdążył w tym czasie sam zadać cios.
-Tylko na tyle Cię stać, mała? Nie wiesz, że nie powinnaś chodzić sama do lasu?


<Niech ktoś dokończy>

wtorek, 8 stycznia 2013

Nowy członek!



imię: Luck
wiek: 3 lata
stanowisko: strażnik nocny
płeć: basior
moce: niewidzialność, superczuły słuch
cechy charakteru: tajemniczy, wredny dla obcych, zamknięty w sobie, czasem ironiczny
rodzina: nie lubi o niej mówić
partner: nie szuka, woli mieć przyjaciół
historia: nie opowiada nikomu
właściciel: Jn 99

Od Valixy

Valixy obudziła się jeszcze przed wschodem słońca. Postanowiła się przejść. Szła dobrze sprawdzoną ścieżką, niedaleko lasu. Wtem zobaczyła jakiś cień. Zjeżyła sierść i warknęła.
-Kim jesteś? Wyjdź, jeśli się nie boisz!

<Cieniu, dokończ>

sobota, 5 stycznia 2013

Nowy członek- Shira


imię: Shira
wiek: 2,5 roku
stanowisko: szpieg
płeć: wadera
moce: panuje nad lasem
cechy charakteru: miła
rodzina: nie ma
partner: nie ma
historia: Kiedy była mała, jej rodzice umarli, a ona się zgubiła i błąkała się przez lata, aż wreszcie znalazła tą watahę

Drugi członek- Glimmer


 imię: Glimmer
ksywka: Glim
wiek: 2 lata
stanowisko: beta
płeć: wadera
moce: teleportacja, oddychanie pod wodą, nieśmiertelność
cechy charakteru: miła, opanowana, spokojna
rodzina: siostra Valixy
partner: nie ma, za młoda, po co jej?
historia: taka jak u siostry
właściciel: darisa19







Pierwszy członek: Valixy


 imię: Valixy
wiek: 1,5 roku
stanowisko: alpha
płeć: wadera
moce: czytanie w myślach, nieśmiertelność, nie czuje zimna
cechy charakteru: porywcza, miła
rodzina: siostra Glimmer
partner: nie szuka, jest za młoda
historia: Valixy była córką pary beta w innej watasze. Niestety, jej stado zostało napadnięte, przeżyła  tylko ona i jej siostra.
właściciel: Carmen2000