Witaj na naszych terenach! Nie czekaj! Dołącz do nas!

niedziela, 27 stycznia 2013

Od Valixy

Valixy szła leśną drogą. Właściwie nie wiedziała, skąd ona się tu wzięła. W tej okolicy nie było dużych zwierząt, które mogłyby ją wydeptać.W każdym razie droga tu była. Kręta. Wąska. Bez końca.W pewnym momencie Valixy zatrzymała się. Przed nią, w odległości kilkunastu kroków, stała himera. Zwierzę wydało z siebie przerażający dźwięk, i ruszyło na waderę. Chwyciło ją w paszczę, gwałtownie odwróciło i zaczęło biec przed siebie. ,,Już po mnie" pomyślała Valixy, po czym zemdlała.

<Ciąg dalszy nastąpi...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz